EX Logowanie

EX SONDA

Po rozstaniu najchętniej słuchałam...










Wyniki

EX SONDA

Na smutki po zerwaniu najlepsza jest...






Wyniki

EX SONDA

Najgorszy sposób na zerwanie








Wyniki

500 dni miłości (500 Days of Summer)


Gdyby nie mój obecny stan ducha i obrzydzenie do typowych komedii romantycznych z happy endem, może film 500 dni miłości, zawiódłby moje oczekiwania. Jednak, obraz ten pokazuje miłość - a właściwie wszystkie jej etapy (od zauroczenia po znudzenie) w sposób ciekawy a przy tym tak realistyczny, że cały czas ma się w głowie, że coś takiego już się przeżyło.

Film opowiada historię związku młodego romantyka (Joseph Gordon-Levitt) i dziewczyny, która w młodości obiecała sobie, że nigdy się nie zakocha (Zooey Deschanel). Najbardzej podobało mi się to, że oglądając film czasami bliżej było mi do zakochanego chłopaka, który zrobi wszystko by ratować swój związek, a czasem przeciwinie - widzałam siebie w zimnej? bohaterce.Zastanawiam się - tyle razy było się krzywdzonym, tyle razy samemu się krzywdziło. Ile trzeba złamać serc, żeby trafić na tego jedynego?  Ile sama jeszcze będę płakać w poduszkę zanim odnajdę bratnią duszę? I czy zawsze ktoś musi cierpieć?

Polecam film osobom, które mają ochotę na gorzką czekoladę. Nie jest cukierkowym hollywodzkim filmem, ale przesadziłabym nazywając go ambitnym...

Nie jestem krytykiem filmowym, ale oceniam na 4+:)


 

Reklama

ZOSTAŃ REDAKTORKĄ

Masz prawo do pisania w każdym dziale tego portalu!

Wystarczy, że się zarejestrujesz.

Bez twoich doświadczeń temu portalowi czegoś będzie brakować...

EX PORADNIK

Skorzystaj z rad innych i przetrwaj najtrudniejsze chwile

Dowiedz się jak być szczęśliwą już dziś!

EX SONDA

Najgorszy powód zerwania?






Wyniki

EX Sonda

Wróci na kolanach po:






Wyniki

EX ZWYCZAJE


  Jak traktuje matkę, będzie traktował mnie? Mam fajnego chłopaka, ale czasem mnie mrozi, jak słyszę jak traktuje swoją mamę.
Nie pomaga jej w niczym, zawsze tłumacz, że „ona to zrobi  [ ... ]



Zawsze przychodził po coś... W poszukiwaniu seksu, słów... To nawet nie było "przyjście", a wtargnięcie Nie potrafił przyjść cicho, niepostrzeżenie, przystanąć obok i po prostu być



Nie cierpiałam jak mówił na mnie MOJA KOBIETA przy kolegach i ogolnie tego jak zgrywał się na człowieka pierwotnego