Do Pawła
Chciałam Ci tylko powiedzieć, że radzę sobie świetnie. Wróciłam do równowagi, jestem zadowolona z życia. Chodzę na imprezy i wyrywam facetów. Trochę schudłam i bardziej się staram na studiach. Czasem nawet widuję tę Ropę, dla której mnie zostawiłeś. I jest OK. Jest lepiej niż OK. Czasem mi tylko humor opada, jak sobie pomyśle, że mogłabym być nadal z takim gościem jak ty. Bez imprez, bez życia. Za to z despotycznym, apodyktycznym, stękającym, mlaskającym, humorzastym, niewiernym Śledziem! Który na dodatek nie lubił moich znajomych i nie potrafił zaakceptować moich zainteresowań. Nie chowam urazy, bo wyświadczyłeś mi przysługę. Żegnam i życzę łagodnego przechodzenia tych wszystkich chorób wenerycznych, jakie jeszcze złapiesz!
Twoja Eks

Masz prawo do pisania w każdym dziale tego portalu!
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.