Drogi S.
Trudno nazwać związkiem to co między nami było. Chyba nawet nie wiedziałeś jak ważny dla mnie jesteś. I ja, kiedy jeszcze się spotykaliśmy tego nie wiedziałam. Między nami było tyle niedopowiedzeń, tyle rozmów porzuconych w połowie zdania. Kiedyś się nad nimi nie zastanawiałam, teraz po czasie, nie ma dnia, żebym ich nie analizowała. Co miało znaczyć, że mnie wypatrywałeś, że na mnie zawsze czekałeś i te telefony? Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, z jednej strony jesteś jedyną osobą która potrafiła mnie tak uszczęśliwić, z drugiej tylko Ty potrafisz tak ranić. Nie wiem co by było, gdybyśmy spróbowali, pewnie cały czas kłótnie. Masz taki trudny charakter i ja nie jestem aniołem. A jednak przy Tobie tylko czułam, że żyje, świat był jakiś bardziej kolorowy. Móc Ci to powiedzieć w twarz, odrzucić te wszystkie gierki, zaryzykować…
- Karolina

Masz prawo do pisania w każdym dziale tego portalu!