Do M.
Widzę Twoją twarz w każdym mężczyźnie. Od kiedy Cię nie ma nie mogę się pozbierać, cały czas płaczę. Wiem, że już nic nie jestem w stanie naprawić, wiem, że już nigdy mi nie zaufasz. To wszystko tak boli. Wiem, że to moja wina, wiem, że to ja zdradziłam. A jednak kochałam Cię zawsze i kochać będę. Nie mogę patrzeć na siebie, przestałam się szanować. Światło mnie razi, dźwięki przeszkadzają. Ale najgorsze jest to uczucie, które pali mnie od środka. Tęsknie. Chciałabym cofnąć czas, chociaż wiem, że cofnąć się nie da. Mam nadzieje, że spotkam Cię jeszcze kiedyś i wtedy będziesz w stanie mi wybaczyć.
- Marta

Masz prawo do pisania w każdym dziale tego portalu!
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.