Witam mam 18 lat i 2 miesiace temu zostawił mnie mój ukochany poniewaz zaczeło nam sie nie ukladac , ja go zle traktowalam i on mial tego dosyc. bylismy razem 1.5 roku nasza milosc byla wyjatkowa kochalismy sie bardzo , potem rozne sytuacje zaczelu nas oddalac ,zaczelo nam sie psuc.
2 miesiace temu wyjechał do holandi odrazu po tym jak ze mna zerwał. walczyłam o niego miesiac , pisałam mowil ,ze nie ale tak dla picu , bo po tyg jak jzu dałam sobie spokoj odezwal sie sam chcial wrocic ,ale mowil z,e gryzie go to , bo pewnie pisałam z innymi koelsiami itp. ale bylismyz e soba na odleglosc z 2 tyg nie całe. ale ostatnio jego kolega , ktory na poczatku byl dla mnie zyczliwy pomagał mi co mam robic zeby go odzyskac , zaczal mi dogryzac , bo nie chcialam isc z nim na dyskoteke olałam go poprostu no i on po zlosci napisał do mojego chłopaka wiedzac ,ze moj chloapk chcial do mnie wrocic jakies klamstwa ,ze "latałam z typa do typa i mowilam do niego zeby nie mowil tego damianowi" (damian to moj były) no i damian sie starsznie zdenerwował uwierzyl mu a do tego stwierdzil z, eja robilam nadzieje jego koledze dlatego tak starsznie go odtracał do powrotu do mnie. ja jak psychiczna sie zachowałam i on te ztak stwierdzil , bo zaczelam go atakowac na gg i smsmami z,e to nie prawda a moj byly nawet nie chcial tego czytac, po tyg teraz napisał mi z,e jestem falszywa ,bo spotykałam sie z innymi i do tego jestem psychiczna mam go nie nękac i nie pisac , bo on i tak tego nie czyta kazał mi usunac do niego wszelkie kontakty. co mam robic?? czy w tym przypadku to juz koniec ?? nie ma pojecia nawet kiedy on wroci i czy bedzie chcial jeszcze kiedys sie ze mna spotkac.
Dodaj komentarz