Tęsknie za (s)EXEM
Jestem w trudnej sytuacji i piszę, bo chcę usłyszeć CO MAM ZROBIĆ. Skończyłam związek z kimś, z kim w ogóle się nie dogadywałam, który za wszelką cenę próbował mnie zmienić, który miał zupełnie inne spojrzenie na świat… Cały czas się kłóciliśmy, był zaborczy, nie mogłam przy nim być sobą. Jednak w łóżku było zawsze wspaniale. Na tyle, że znosiliśmy się w ciągu dnia marząc o wieczorze. W końcu jednak, po jednej z bardziej burzliwych kłótni- postanowiliśmy się rozstać.
Na początku było mi trudno. Chciałam wrócić… Po pewnym czasie jednak zaczęłam się spotykać z innymi. Teraz jestem z przeciwieństwem mojego Eks. Mężczyzną, który dba o mnie i bardzo mnie kocha. Jest wyrozumiały, łagodny, czuły. Po prostu ideał. Jednak w łóżku jest inaczej… Nie jest źle, ale nie jest też tak jak było. Czuję się paskudnie. Nie wiem, czy powinnam porozmawiać o tym z moim teraźniejszym chłopakiem. Mężczyźni bardzo źle znoszą krytykę, SZCZEGÓLNIE jeśli chodzi o to. Nie chcę się rozstawać z moim obecnym facetem, ale nie wiem czy zasługuję na niego, jeśli przeszkadzają mi takie sprawy i tęsknie za sexem z byłym. Zastanawiam się, czy jak bym wróciła do eksa było by tak samo? Mam mętlik w głowie.
Proszę o radę!

Masz prawo do pisania w każdym dziale tego portalu!